Składniki:
1 pierś kurczaka,
1 cebula,
1 papryka,
1 duży jogurt naturalny,
sól,
pieprz,
przyprawa meksykańska do kurczaka,
mąka ziemniaczana do zagęszczenia sosu,
olej do smażenia.
Wykonanie:
Kurczaka myjemy, kroimy w kostkę i doprawiamy do smaku przyprawami. Pozostawiamy na trochę, niech sobie poleży w przyprawach.
Obsmażamy mięso na tłuszczu, dodajemy pokrojoną w paski cebulę, którą szklimy na oleju. Następnie dodajemy oczyszczoną i pokrojoną w paski paprykę. Całość smażymy kilka minut (niedługo), aż papryka nieco zmięknie. Dodajemy jogurt rozmieszany z odrobiną mąki ziemniaczanej i wszystko dusimy z 10 minut, mieszając od czasu do czasu, by się nic nie przypaliło. Gdy smaki się przemieszają, a sos zgęstnieje potrawa jest gotowa.
Podajemy z ryżem.
Dziś będzie wpis nie o gotowaniu, tylko niestety o chorowaniu.
Kochani na jednym z blogów, który czytam, pojawił się wpis z apelem o pomoc dla Pani Renaty Cichockiej, która choruje na raka piersi. Młoda kobieta - ma dopiero 35 lat, a z tą straszną chorobą walczy już od sześciu lat!!!
Najlepiej zrobię, jak zacytuję cały wpis Pawła:
"Drogie Czytelniczki, Szanowni Czytelnicy
Dzisiejszy mój wpis jest wyjątkowy. Moja koleżanka ze studiów opowiedziała mi o swojej sąsiadce Pani Renacie Cichockiej. Pani Renata od 6 lat walczy z chorobą nowotworową. Rak piersi okazał się na tyle złośliwy, że doszło do przerzutów do wątroby, płuc i prawdopodobnie kości. Chemioterapia uszkodziła serce. Obecnie wszystkie możliwości leczenia w Polsce zostały wyczerpane. Jedyne co daje Pani Renacie szansę na zwycięstwo w tej walce to leczenie w Chinach. Oczywiście jest to bardzo nowatorska medycyna polegająca na tym, że oddziałuje się na sam nowotwór, a nie na cały organizm. Nie chodzi o żadną medycynę niekonwencjonalną, czy szarlatanerię. Niestety koszty leczenia wynoszą ok. 150 tysięcy złotych. Tak naprawdę Pani Renata każdego dnia wygrywa nierówną walkę z nowotworem poprzez swoją pasję życia, poprzez miłość jaką promieniuje na swoich bliskich i otaczający świat, a także poprzez wiarę w to, że się uda oraz zarażanie tą wiarą innych. Potrzebuje tylko naszej pomocy. Jak sama powiedziała, wystarczy żeby 150 tysięcy ludzi podzieliło się z nią jedną złotówką i ona natychmiast może wyjeżdżać na leczenie do Chin. Nie spotkałem jeszcze nigdy osobiście Pani Renaty, ale wiem że kilka godzin temu wniosła coś nowego do mojego życia. Znowu poczułem się potrzebny i znowu spowodowała, że w mojej głowie zaczynają się rodzić nowe pomysły. Dlatego też postanowiłem włączyć się w akcję pomocy i zbierania pieniędzy. Od dziś blog Pani Renaty zostaje dodany do moich ulubionych blogów, ale też będę załączał regularne informacje o tym co u Niej i przypomnienia o całej akcji. Apeluję więc do Was Drogie Czytelniczki i Droczy Czytelnicy o pomoc. Jeśli możecie, niech będzie to wpłata jakiejś sumy pieniędzy na konto akcji. Jednak nie tylko to się liczy. Proszę przekazujcie swoim znajomym i ludziom dobrej woli linki do Jej strony, informacje i dane z numerami kont. A może macie jakiś pomysł na zebranie pieniędzy w swojej okolicy. Najważniejsze to nie pozostać obojętnym.
Podaję adres do bloga Pani Renaty, na którym znajdziecie wszystkie informacje: http://blogiemwraka.blogspot.com/
A oto numery kont na które można wpłacać darowizny:
Nr konta:
20 1090 2040 0000 0001 0887 3169
koniecznie z dopiskiem: Na leczenie Renaty Cichockiej."
"Fundacja z Uśmiechem"
ul. Paderewskiego 11/39,
25-001 Kielce
Bank Zachodni WBK
oraz konto do przelewów zagranicznych:
IBAN: PL 20109020400000000108873169
SWIFT –BIC: WBKPPLPP
Posiadacz rachunku: Fundacja z Uśmiechem, ul. Paderewskiego 11/39, 25-001 Kielce Tytuł przelewu: na leczenie Renaty Cichockiej.
Na koniec słowa samej Pani Renaty Cichockiej, ktore chyba nie wymagają żadnego komentarza:
"Błagam o pomoc...
Dopóki oddycham, cały czas mam nadzieję...
Bo mam dla kogo żyć. Mam wspaniałego męża i dwójkę dzieci, które jeszcze mnie potrzebują"."
Proszę, Was gorąco, jeśli możecie, wspomóżcie Panią Renatę. Niepotrzeba wiele, wystarczy 1 zł. Jedna złotówka pomnożona przez wiele wrażliwych serc = czyjeś życie. Tak niewiele, a tak dużo.
Dziękuję w imieniu Pani Renaty.
Składniki:
1 kg ziemniaków,
1 duży por,
1/2 kg kiełbasy,
1/2 l mleka,
2 łyżki tartego żółtego sera,
2 łyżki masła,
2 łyżki mąki,
Sól,
Pieprz,
Gałka muszkatołowa,
Masło i bułka tarta do wysmarowania formy.
Wykonanie:
Ziemniaki gotujemy na półtwardo w osolonej wodzie.
Mleko gotujemy i zagęszczamy je zasmażką przygotowaną z masła i mąki. Sos doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na sam koniec dodajemy starty żółty ser, sosu nie można doprowadzić do wrzenia.
Ziemniaki mieszamy z sosem i wykładamy je do wysmarowanej masłem i bułką tartą formy do zapiekania. Na ziemniakach rozkładamy plasterki kiełbasy i pora (jeśli ktoś nie lubi pora, może go zastąpić cebulą).
Zapiekankę piec w 180º C przez 30 minut.
Składniki:
1 kg młodych, dużych ziemniaków,
Garść bobu,
150 g pomidorków koktajlowych,
kilka gałązek szczypiorku do dekoracji,
3 łyżki oliwy z oliwek,
Sól,
Pieprz.
Wykonanie:
Bób gotujemy w osolonej wodzie, studzimy i obieramy z łupinek. Ziemniaki również obieramy, gotujemy w osolonej wodzie i studzimy. Zimne ziemniaki kroimy na pół, łyżką wydrążamy środek.
Pokrojone w ćwiartki pomidorki koktajlowe, mieszamy z bobem, doprawiamy do smaku i kropimy oliwą z oliwek. Porcje farszu układamy w łódeczkach z ziemniaków. Tak przygotowane ziemniaki układamy na blasze lub w żaroodpornym naczyniu i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200º C przez ok. 20 minut.
Po upieczeniu dekorujemy szczypiorkiem i zaraz podajemy.
Niezawodna J. przysłała mi przepis na kurczaka:
"Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego. Dodajemy goździki, cynamon, skrapiamy cytryną. Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego,
dodając:
100 ml ginu,
100 ml koniaku,
200 ml smirnoffa,
50 ml białego rumu
i
obowiązkowo 150 ml tequli ;-)
Potrawy tej nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej. Kurczaka wyrzucamy bo jest zbędny.
Natomiast ..... Sos. Sos jest .... paluszki lizać!
PS. Kurczak musi być martwy bo inaczej bydle sos wychleje !!!"



piątek, 18 maja 2012
Licznik odwiedzin: 51 385 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Napisać kilka słów o sobie trudna rzecz.
Lubię: interesujących ludzi, czytać, gotować i śmiać się.
Jestem wielbicielką:
- psów,
- Italii,
- skandynawskiej literatury i przyrody,
- wiosennej pogody,
a tak poza tym jestem całkiem zwyczajną dziewczyną :)
Kucharz to nie rzemieślnik, to artysta! Najważniejsze, by gotować z pasją, a tej mi nie brakuje. Zajrzyj zatem, a się przekonasz co w moich garnkach piszczy. Zapraszam serdecznie w moje skromne ku...
więcej...Kucharz to nie rzemieślnik, to artysta! Najważniejsze, by gotować z pasją, a tej mi nie brakuje. Zajrzyj zatem, a się przekonasz co w moich garnkach piszczy. Zapraszam serdecznie w moje skromne kulinarne progi i życzę miłego gotowania.
schowaj...Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: